czwartek, 18 stycznia 2018

Na blog napływa korespondencja dotycząca tzw. ssr Beaty Marii W. z N. (4)

„Ta kobieta robi co chce, jest butna wręcz bezczelna, bo jej mąż pracuje w Sądzie Okręgowym B.[...] (dla ofiar Sądu Rejonowego to II instancja) i to jako wizytator Wydziału Karnego Odwoławczego!”
„Obecność na sali prokuratora i aplikanta z substytucji mego obrońcy z urzędu (nie ona go przydzielała, bo pewnie bym nie dostała) wcale jej nie krępowała w jej działaniu.”

środa, 17 stycznia 2018

Na blog napływa korespondencja dotycząca tzw. ssr Beaty Marii W. z N. (3)

Ja wczoraj [...] miałam rozprawę z tą osobą, która niestety pełni pracę sędzi - stronnicza, bawi się w Boga (ona już wyrok ma wydany i tak dopasowuje dowody), oddala istotne wnioski, manipuluje protokołem i inne manewry (oczywiście wszystko niby zgodnie z prawem).

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Tzw. ppr Jerzy Kamiński, Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe

Jerzy Kamiński, lat 61, czynny jako tzw. ppr zaraz po stanie wojennym, za tzw. komuny; zwolniony z IPN; bohater licznych artykułów, np. "IPN chroni bezpiekę" («Kurier Poranny», 6 lipca 2007), podpisał tzw. postanowienie pod sygnaturą akt PR Ds.3301.2017 z 18 grudnia 2017 roku w interesie tzw. ssr Beaty Marii W. Tym samym zaakceptował jej działalność szeroko opisywaną na blogu od końca września 2017 roku (m.in. działalność w z.g. p., łamanie praw człowieka polegające na niedopuszczeniu do przesłuchania świadka, pozbawienie prawa do obrony itd.). Tzw. prokuratura tak pokierowała postępowaniem, iż zażalenie na postanowienie podpisane przez Jerzego Kamińskiego będzie rozpatrywane przez tzw. ssr z sądu, w którym jest zatrudniona Beata Maria W. i którzy to tzw. ssr jej podlegają. Warto dodać, że tzw. funkcjonariusze publiczni Beata Maria W. i Jerzy Kamiński prowadzą działalność w tym samym budynku. Wniosek o wyłączenie wszystkich tzw. ppr z Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe nie został rozpatrzony.

Czy to postanowienie jest podpisane?

Na blog napływa korespondencja dotycząca tzw. ssr Beaty Marii W. z N. (2)

„Wiele już widziałam i doświadczyłam w białostockich organach ścigania i wymiarze sprawiedliwości - sami prawnicy z dużym doświadczeniem zawodowym po kryjomu przyznają, że bardzo źle się dzieje w tych instytucjach w naszym mieście. Nikt z tym nic nie robi!
Ale to co miało miejsce na rozprawie sędzi Beaty Marii W. w dniu 19.12.2017 wprawiło mnie [...] w osłupienie”

niedziela, 14 stycznia 2018

Adwokat Ewa Filon-Żmojda (4)

Adwokat Ewa Filon-Żmojda, ul. Mickiewicza 83 lok. 21, 15-257 Białystok w toku postępowania przed tzw. Sądem Rejonowym w Białymstoku, XV Wydział Karny, ul. Mickiewicza 103, 15-950 Białystok, sygn. akt XV K 1289/16 w miarę ujawniania nowych dowodów w interesie swojego mocodawcy Rosjanina A. C. (podaje się za kelnera, aktora, prawosławnego diakona; twierdzi jakoby mieszkał z T. B., który publicznie deklaruje się jako LGBT) modyfikowała i rozszerała zakres oskarżenia celem wyeliminowania dowodów przedstawionych przez stronę przeciwną.

Na blog napływa korespondencja dotycząca tzw. ssr Beaty Marii W. z N. (1)

„Wczoraj […] miałam pierwszą rozprawę z tą osobą, która niestety pracuje jako sędzia - to był koszmar! Myślałam, że przez te 8 lat udowadniania niewinności (bo tak w rzeczywistości w Polsce to wygląda) widziałam już tyle, że nic mnie nie zaskoczy. Myliłam się. Sędzia od początku manipulowała prawem (ona wyrok już wydała i tak dobierała materiał dowodowy, tak prowadziła sprawę, by mieć podkładkę na wydanie w przyszłości oficjalnie wyroku), protokołowała jak chciała, co chciała, odrzucała wnioski, które były na moją korzyść i inne patologie”.

Manipulowanie frekwencją w muzeach – zawyżanie frekwencji

  • sprzedawanie po kilka biletów dla jednego zwiedzającego – osobne bilet do każdego z budynków zajmowanych przez muzeum albo osobne bilety na każdą z wystaw
  • rozdawnictwo biletów darmowych
  • „liczenie tysięcy uczestników” imprez masowych albo „oglądających” elementy ekspozycyjne ustawione w najbardziej uczęszczanych miejscach miast


Czytaj: http://zwokandy.blogspot.com/2017/12/czy-muzea-sa-zainteresowane.html