poniedziałek, 28 marca 2016

Tzw. Rzecznik Praw Obywatelskich nie reaguje na łamanie praw człowieka przez sądy

Tzw. Rzecznik Praw Obywatelskich nie reaguje na łamanie praw człowieka przez sądy. Wobec czego kieruję przeciwko niemu powództwo. Pozew był rozpatrywany przez te same stronnicze tzw. sądy: Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia (1 instancja) i Sąd Okręgowy w Warszawie (2 instancja). Wcześniej Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia, X Wydział Karny, sygn. akt X K 1342/10 (1 instancja) i Sąd Okręgowy w Warszawie, X Wydział Karny, sygn. akt X Ka 1322/12 (2 instancja), dopuściły się w wymienionym postępowaniu w stosunku do mojej osoby łamania praw człowieka czyli niejako sądziły we własnej sprawie. Łatwo można było przewidzieć jaki będzie tego finał (korzystny dla Rzecznika - niekorzystny dla mnie), jednak podjąłem się prowadzenia tego postępowania celem wyjaśnienia bezczynności Rzecznika i poznania jej powodów.

Do Rzecznika Praw Obywatelskich skierowałem skargę kasacyjną datowaną 25-03-2013 i 23-04-2013, skarga dotyczyła łamania praw człowieka na moją szkodę przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia, X Wydział Karny, sygn. akt X K 1342/10 i Sąd Okręgowy w Warszawie, X Wydział Karny, sygn. akt X Ka 1322/12. Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie z 18-06-2013 poinformował mnie, że nie wniesie kasacji. Po czym kieruję do Rzecznika pismo z 18-08-2013 domagające się wniesienia skargi kasacyjnej oraz realizowania konstytucyjnych jak również ustawowych praw i obowiązków Rzecznika a także interwencji w sprawie naruszeń Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Ostatnie pismo pozostało bez odpowiedzi.



Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia, Wydział VI Cywilny dnia 21 czerwca 2013 r. w postępowaniu sygn. akt VI C 184/13, nie posiadając jakiejkolwiek wiedzy na temat odpowiedzi Rzecznika na moje wnioski o kasację, oddala powództwo i zasądza ode mnie na rzecz Rzecznika 300 złotych. Według uzasadnienia wyroku; Rzecznik „nie podjął nadzoru czy interwencji w sprawie”. Dalej w uzasadnieniu wyroku: „nie jest wiadomym jaka będzie odpowiedź i stanowisko Rzecznika” po czym sąd niezgodnie z prawdą i dowodami, z sobie tylko wiadomych powodów i w interesie Rzecznika stwierdza: „Rzecznik z pismami powoda zapoznał się”.

Rzecznik Praw Obywatelskich nie realizuje swoich konstytucyjnych i ustawowych {Ustawa z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich} praw i obowiązków w stosunku do mojej osoby i nie reaguje w żaden sposób {w tym nie wnosi skargi kasacyjnej} na łamanie praw człowieka w stosunku do mojej osoby, tj. na naruszenie art. 6 ust. 1 i 2 i ust. 3 pkt d) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka {k. 6 uzasadnienia wyroku z 21.VI.2013r., cytat: Rzecznik Praw Obywatelskich – zgodnie zresztą z twierdzeniem z odpowiedzi na pozew – nie podjął nadzoru czy interwencji w sprawie}.

Art. 11 w/w ustawy mówi, poniżej cytat:

Art. 11. 1. Rzecznik po zapoznaniu się z każdym skierowanym do niego wnioskiem może:1) podjąć sprawę, 2) poprzestać na wskazaniu wnioskodawcy przysługujących mu środków działania, 3) przekazać sprawę według właściwości, 4) nie podjąć sprawy- zawiadamiając o tym wnioskodawcę i osobę, której sprawa dotyczy.

Sąd nie miał wiedzy czy Rzecznik zapoznał się z wnioskiem. Rzecznik przez blisko 3 miesiące nie odpowiadał na wniosek, odpowiedział dopiero kiedy sprawa stanęła na wokandzie sądowej. Zgodnie z orzeczeniem sądu Rzecznik może nie robić nic w żadnej ze spraw, które do niego wpływają od wszystkich obywateli.

W związku z zaniechaniami po stronie pozwanego powstały po stronie powoda skutki w jego życiu osobistym i zawodowym w sensie materialnym i nie materialnym pozwalające na ocenę prawną w zakresie praw powoda jakie zostały naruszone {pojęcie i kwestia krzywdy}, na tą okoliczność wnioskowałem o przesłuchanie świadka {moje pismo z 19.05.2013}, sąd odrzucił mój wniosek o przesłuchanie świadka – zastrzeżenie powoda odnotowane w protokole posiedzenia z 21 czerwca 2013 r..

Tzw. ssr Milena D. przewodnicząca w postępowaniu sygn. akt VI C 184/13 w innych sprawach, w których byłem stroną działając jako tzw. przewodnicząca dopuściła się na moją niekorzyść:

a) w postępowaniu VIC2282/14 dodaje pozwanych,

b) w postępowaniu VIC832/14 zażądała (żądanie uwzględniono pozytywnie) udziału w rozprawie 2 policjantów {w sytuacji kiedy policjant z komendy stołecznej nadkomisarz Bogdan P. pisze opinie jako biegły sądowy na moją niekorzyść a w tym samym postępowaniu (Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia, X Wydział Karny, sygn. akt X K 1342/10) oskarża mnie jego rodzeństwo adwokat Katarzyna Maria P.} i 1 ochroniarza celem zastraszenia powoda czyli mojej osoby.

W sprawie tej, jak i w innych symptomatycznie oddalono wszystkie moje wnioski i nie dopuszczono do przesłuchania świadków. Przewlekano wysłanie uzasadnienia tzw. wyroku, apelację na wyrok z 21-06-2013 mogłem wnieść dopiero we wrześniu 2013 r. (9 września 2013 r. złożyłem w sądzie apelację). Po czym dalej, celowo przewlekano przekazanie sprawy do sądu II instancji zmuszając mnie, już po wniesieniu apelacji, do przygotowania dodatkowych pism (pismo sądu z 13 września 2013 r). Jak mnie poinformowano: „sprawa została przekazana [dopiero] w dniu 21.02.14 r. do Sądu Okręgowego V Wydziału Cywilnego - Odwoławczego z apelacją” (korespondencja elektroniczna z 6 czerwca 2014 r.).

Rzecznik Praw Obywatelskich Irena L. (posłanka z ramienia Unii Demokratycznej i Unii Wolności, wielokrotnie rekomendowana przez partię Platforma Obywatelska na najwyższe stanowiska) odpowiadała na moje pisma w szczególny sposób (przesłaniem „Informacji rocznej RPO”) albo nie odpowiadał wcale (moje pismo z 2 października 2014 i odpowiedź z 13 listopada 2014 oraz moje pismo z 10 grudnia 2014 – bez odpowiedzi).



Wyrokiem drugiej instancji z 10 kwietnia 2015 r. (Sąd Okręgowy w Warszawie, V Wydział Cywilny-Odwoławczy, sygn. akt V Ca 4089/13, tzw. sso: Ada S., Joanna W.-S. oraz tzw. ssr Agnieszka W.) moja apelacja została oddalona. Sąd drugiej instancji potwierdza, że „nie było wiadomo jaka będzie odpowiedź i stanowisko Rzecznika” i stwierdza także „Rzecznik nie podejmując żadnych działań w sprawie powoda i informując go o przyczynach takiego działania” sam sobie przeczy. Za wyrokiem sądu pierwszej instancji sąd drugiej instancji niezgodnie z prawdą i dowodami, z sobie tylko wiadomych powodów i w interesie Rzecznika stwierdza: „jak wynika z ustaleń sądu rejonowego, Rzecznik zapoznał się z pismami powoda” i „Rzecznik pisma ocenił”. Sąd drugiej instancji odniósł się do zaniechań Rzecznika i ocenił „zaniechanie to miało jednak charakteru bezprawnego” jednocześnie odrzucił apelację, co jego postępowanie czyni irracjonalnym.

Sąd drugiej instancji poinformował mnie w korespondencji elektronicznej z 13 kwietnia 2015 r., iż od wyroku „przysługuje Panu prawo wniesienia kasacji”. W doręczeniu z 26 maja 2015 r. sąd zmienił swoje stanowisko i poinformował mnie, iż „skarga kasacyjna nie przysługuje”.

Sąd drugiej instancji zarządził ode mnie na rzecz Rzecznika 300 złotych. W zażaleniu z 12 czerwca 2015 r. zwróciłem się o nie zasądzanie 300 złotych szczegółowo przedstawiając moje trudne położenie. Zastępstwo prawne RPO wykonywane było w ramach stosunku pracy, bez dodatkowych kosztów RPO. Jednakże postanowieniem z 9 września 2015 r. sąd oddalił moje zażalenie.

Złożyłem w tzw. sądzie 3 skargi na przewlekłość postępowania: 2 września 2014 r., 18 grudnia 2014 r., 15 września 2015 r. - wszystkie zostały oddalone albo odrzucone w interesie sądu.

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich nie udzieliło informacji publicznej o swoich funkcjonariuszach - udało się pozyskać takową informację dopiero po skierowaniu skargi na jej brak do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Wielokrotnie (np. listem otwartym z 11 listopada 2015 r., data wpływu 17 listopada 2015 r.) zwracałem się do tzw. Rzecznika Praw Obywatelskich o umorzenie kwoty 300 zł. jaką zasądził ode mnie Sąd Okręgowy w Warszawie, V Wydział Cywilny Odwoławczy, sygn. akt V Ca 4089/13 na rzecz Rzecznika Praw Obywatelskich tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Mój wniosek o umorzenie szczegółowo umotywowałem. Zastępstwo wykonywane było w ramach stosunku pracy i Rzecznik Praw Obywatelskich nie poniósł z tytułu ww. zastępstwa żadnych kosztów. Ostatnie wezwanie do zapłaty BDG-WF.314.2.2015 z 28 października 2015 jest to już czwarte wezwanie (celowe dręczenie mnie i zastraszanie egzekucją). Wcześniejsze wezwanie z 24 września 2015. Dwa pierwsze wezwania do zapłaty z 3 czerwca 2015 i 21 lipca 2015 były bezprawne ponieważ wyrok Sądu Okręgowego nie był prawomocny.

Do nowo wybranego w 2015 roku tzw. Rzecznika Praw Obywatelskich Adama B. zwróciłem się pismem datowanym 11 września 2015 (prezentata 18 września 2015) o wniesienie skargi kasacyjnej w sprawie przed Sądem Okręgowym w Warszawie, X Wydział Karny, sygn. akt X Ka 1322/12. Do dnia dzisiejszego pismo pozostaje bez odpowiedzi. Wcześniej Adam B. jako wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w piśmie 46/2015/39244AB/DP z 14 stycznia 2015 z „przykrością poinformował”: „że Helsińska Fundacja Praw Człowieka ze względu na ograniczone środki finansowe i zasoby ludzki nie jest w stanie prowadzić wszystkich zgłaszanych do

Fundacji spraw. Stąd na okres jednego lub kilku lat, w zależności od pozyskanych funduszy, wybieramy pewne ściśle określone rodzaje naruszeń wolności i praw człowieka i w tego rodzaju sprawach specjalizujemy się przez ten czas. Pozwala nam to na wniknięcie w dany rodzaj problemów i powoduje, że jesteśmy bardziej skuteczni w naszych działaniach.” Pan wiceprezes Adam B. był uprzejmy napisać dalej: „niestety naszym zdaniem opisany przez Pana problem nie mieści się w kategoriach spraw, którymi się zajmujemy. Dlatego, z uwagi na określone priorytety działań prawnych Fundacji, nie możemy Panu pomóc”.

Adam B. Rzecznik Praw Obywatelskich dysponujący niezbędnymi środkami finansowymi nadal pozostaje bezczynny w kwestii łamania praw człowieka przez polskie sądy, reprezentując pewne środowiska korporacyjne i polityczne.

Rzecznik skierował do egzekucji komorniczej koszty zastępstwa w procesie wynoszące 300 złotych i musiałem zapłacić komornikowi 832,04 złotych.

Publikacje dotyczące wyżej opisanego:

http://zwokandy.blogspot.com/2014/09/nikogo-w-polsce-nie-interesuje-amanie.html

http://zwokandy.blogspot.com/2015/08/rzecznik-praw-obywatelskich-nie.html

W mojej sprawie prawa zagwarantowane w art. 6 ust. 1 Konwencji nie były respektowane. Tzw. sąd zgodził się z pozwanym tzw. Rzecznikiem Praw Obywatelskich, iż tenże tzw. Rzecznik może nie zapoznawać się ze skargami i wnioskami, ich nie rozpatrywać i nie udzielać odpowiedzi. Sąd odrzucił wszystkie moje wnioski dowodowe, przedłużał postępowanie, zmieniał swoje decyzje, działał na moją niekorzyść w interesie tzw. Skarbu Państwa. Wspólne interesy łączą Sąd i Rzecznika ponieważ zarówno Sąd, jak i pozwany Rzecznik Praw Obywatelskich działają w imieniu Skarbu Państwa.

TZW. RZECZNIK PO DZIAŁA W INTERESIE TZW. SĄDÓW, TZW. SĄDY DZIAŁAJĄ W INTERESIE TZW. RZECZNIKA PO. PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ NIKOGO NIE INTERESUJE.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz